Jak zostałam tropicielem oszustów wózkowych na olx

tropiciel oszustów


Wczoraj napisałam Wam krótki artykuł jak działają oszuści na OLX i okradają ludzi sprzedając wózki widma. Sprawdź koniecznie TUTAJ . 

Dziś 16 lutego 2018 zostałam tropicielem oszustów wózkowych. Pod lupę wzięłam wózki Mutsy Nexo bo są chyba najbardziej chodliwe. W najbliższym czasie będę śledzić te wózki, niestety na inne nie mam czasu. Wydaje mi się że w OLX powinien być taki człowiek który sprawdza np. czy zdjęcia nie są kradzione, czy aukcja nie wydaje się być podejrzana. Ja zwykła kura domowa potrafię wyłapać takich oszustów to oni tym bardziej powinni. Niestety ale mnie osobiście zniechęca to do korzystania z tego portalu bo oszuści są nie tylko w dziale wózkowym. Dlatego pamiętajcie najlepiej wyszukiwać aukcje ze swojego miasta lub okolic aby móc osobiście podjechać i sprawdzić dany produkt. Jeżeli użytkownik nie zgadza się na odbiór osobisty to powinno dać Ci to do myślenia. 

Do rzeczy. Weszłam dziś na OLX i wystukałam Mutsy Nexo. Widzę wózeczek za 850 zł, w opisie tylko więcej informacji na priv., konto założone kilka dni wcześniej (zazwyczaj zakładane są przez telefon). No to piszę do Pana w jakim jest stanie, kiedy kupiony i czy wysyłka za pobraniem czy odbiór osobisty. Odpowiedź oczywiście że wysyłka i płatne z góry. Pisze więc że mieszkam nie daleko to podjadę aby obejrzeć. Pan odpisuje że do godziny czasu da mi znać. Ja w między czasie zgłosiłam go do usunięcia i jeszcze jedna Pani. Nie minęło 5 minut a tego Pana już nie było. 


Minęły jakieś 3 godziny i pojawiła się w ogłoszeniach nowa oferta. Konto założone dziś oczywiście przez telefon. Mogę się założyć że to ta sama osoba co wyżej. Napisałam do niego z innego konta i oczywiście też nie ma możliwości wysyłki za pobraniem. Zdjęcia oczywiście były kradzione. Aukcja zgłoszona. Pan chyba coś wyczuł bo sam się usunął z OLXa :) 

Na oku mam kolejne ogłoszenie. Wózeczek był wystawiany w innej miejscowości a także pozostałe rzeczy które Pan wystawia są podejrzane. Pan chyba coś przeczuwa bo napisał mi że woli odbiór osobisty. Mimo logowania się na OLX do chwili obecnej nie podał mi adresu abym mogła obejrzeć ten wózek. Konto użytkownika oczywiście istnieje od miesiąca i ogłoszenie dodane z telefonu. 

Pokażę Wam jak łatwo odszukać zdjęcia czy nie były kradzione. 

I sposób:

1. Otwórzcie w przeglądarce dwa okna 
- w jednym oknie otwórzcie ogłoszenie które chcecie sprawdzić
- w drugim oknie otwórzcie Google Grafika
2. Kliknij myszką na zdjęcie i trzymaj cały czas lewy przycisk przeciągając zdjęcie na drugą kartę i puszczając dopiero w miejscu wyszukiwania.
3. Wtedy wyszukiwarka google albo pokaże posty gdzie było to zdjęcie albo nie pokaże nic (czyli zdjęcia nie były kradzione)



II sposób:

1. Ściągnij zdjęcie na swój komputer
2. Otwórz Google Grafika i kliknij na ikonkę aparatu


3. Wybierz Prześlij obraz i wybierz plik z komputera który ściągnąłeś

4. Jeżeli znasz adres obrazka to możesz wybrać Wklej adres obrazu


Proszę pamiętać że nie każdy to oszust. Ktoś może założyć konto bo chce sprzedać naprawdę wózek. Dlatego sprawdzajcie czy zdjęcia nie są kradzione. Jeżeli sprzedawca nie zgadza się wysłać za pobraniem i proponuje wpłatę na konto lub wpłatę 50-100 zł za wysyłkę to też się zastanów, lub zaproponuj wystawienie na allegro ze zwrotem prowizji. Uczciwy użytkownik się zgodzi jeżeli zależy mu na sprzedaży, oszust będzie się wymigiwał bo tam trzeba podać swoje dane no i działa program ochrony kupującego. Zdjęcia są często kradzione więc wyślij do użytkownika prośbę aby zrobił Ci zdjęcie wózka z jakąś karteczką i napisem wymyślonym przez Ciebie. Ale uwaga oszust może mieć taki wózek naprawdę. Mnie oszust sam zaproponował że napisze karteczkę, napisałam że nie potrzebuję. Powiedziałam że kupię albo za pobraniem albo jak wystawi na allegro żebym miała wszystkie dane, jak się domyślacie wózek nie był już na sprzedaż. A wszystko naprawdę wyglądało że to uczciwy użytkownik. Dlatego uważajcie kupując jakikolwiek wózek na olx. Ja zrezygnowałam z zakupu używanego i kupiłam nowy przez internet.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

@templatesyard