Jak nauczyć dziecko jeździć na rowerze w kilka dni



Biegowy rowerek to świetny trening przed pierwszymi próbami jeżdżenia na prawdziwym rowerze z pedałami i hamulcem. Uczy równowagi i umiejętności kierowania i daje dużo radości maluchom.

Syn gdy skończył 2 latka dostał on nas drewniany rowerek Milly Mally. Już po kilku dniach śmigał na nim jak torpeda. Sprawdź >> TUTAJ << cenę, rowerki są śliczne, kolorowe i bardzo leciutkie. Byłam pewna że jak przesiądzie się na normalny rowerek z pedałami to szybko załapie i pojedzie. Niestety myliłam się. Na rowerku biegowym syn jeździł gdzieś do 3,5 roku. Gdy nastał ten czas żeby się pożegnać z biegówką kupiliśmy mu rowerek w Decathlonie 14 cali. Zaczęliśmy od 4 kółek. Niestety rowerek był dość ciężki, do tego syn drobny i niski nie miał za bardzo siły nim jeździć. Widać było że nie był zadowolony, chciał wrócić do biegówki. Na rowerek wychodziliśmy mało, od czasu do czasu, aż syn wyrósł z niego i trzeba było kupić większy. 

Udaliśmy się do sklepu rowerowego po nowy większy rower. Mąż uznał że lepiej kupić od razu rower 20 cali, bo 16 zaraz będzie mała. Pan w sklepie również proponował 20 twierdząc że szkoda wydawać już kasę na 16. Ja jednak uparłam się na 16 wiedząc że syn jeszcze nie potrafi jeździć na rowerze. Przy 20 nie dosięgał nawet stopą do ziemi, a wg mnie przy nauce trzeba czuć grunt pod nogami. 

Kupiłam więc rowerek 16 cali z 2 kołkami po bokach. Do tego kupiliśmy kija, który nie zdał egzaminu. Nie miałam jak biegać z synem i córką w wózku, a mąż większość czasu w pracy za granicą. Syn potrafił przewrócić się nawet przy 4 kółkach. Zwątpiłam już że on się nauczy jeździć na rowerze, bo po pierwsze nie było w domu męża aby z nim systematycznie ćwiczył, a po drugie zniechęcone dziecko, które po kilku minutach jeżdżenia schodziło z płaczem z roweru.

W internecie można znaleźć poradnik pewnego taty - jak nauczyć dziecko jeździć na rowerze w 15 minut. Niestety u nas też się nie sprawdziło.  Dlatego napiszę Wam jak ja nauczyłam jeździć syna na rowerze w kilka dni. To według mnie też dobry wynik.

Widząc że syn ma problem z równowagą kazałam mężowi odkręcić pedały. Zrobiliśmy po prostu ze zwykłego roweru dużą biegówkę. Kazałam synowi rozpędzać się i brać nogi do góry tak jak robił to wcześniej, aby złapał tą równowagę i nie bał się. Po kilku dniach mąż z powrotem zamontował pedały. Jak syn wrócił z przedszkola zabrał go na rower. Po kilku minutach dzwoni mąż że syn jeździ sam. Nawet nie wiecie jak się cieszyłam że się udało, tym bardziej że mąż na początku nie chciał odkręcać pedałów. Syn w końcu częściej zaczął wołać na rower. 

Gdybym kupiła rower 20 syn pewnie by się nie nauczył tym sposobem, bo ciężko było by mu położyć stopę na ziemię. Teraz na wiosnę dostał nowy większy rower Romet Rambler 20  i gdy tylko jest ciepło jeździ całymi dniami. Cenę rowerków sprawdzisz TUTAJ .


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

@templatesyard