Śledzie smażone w zalewie octowej




Nie wyobrażam sobie świąt Bożego Narodzenia bez ryb. Na naszym stole co roku są śledzie smażone w zalewie octowej i łosoś w różnej postaci. Karp dla mnie może nie istnieć. Nie lubię ryb ościastych i jak dla mnie karp nie ma smaku. Jeżeli chodzi o śledzie to plusem w ich przyrządzeniu jest to że można wykonać je trochę szybciej i włożyć do zalewy octowej. Robimy je już z tydzień szybciej i leżą sobie do Świąt.

Składniki:
- 1 kg świeżych śledzi
- mąka do obtaczania śledzi
- sól

Najpierw zaczynam od wyczyszczenia śledzi, gdyż często mam je od znajomego rybaka prosto z kutra. Mam pewność że są świeże. W sklepie można często dostać świeżo odmrażane. Po oczyszczeniu śledzie tylko solę, obtaczam w mące i smażę z każdej strony. Zawsze smażę trochę więcej niż 1 kg bo przy okazji kilka znika :) Takie smażone śledzie, cieplutkie są przepyszne.

Zalewa octowa:
- 3 szklanki wody
- 1 szklanka octu
- 1 duża łyżka cukru
- 1 płaska łyżeczka soli
- ziele angielskie kilka sztuk
- liście laurowe kilka sztuk
- 3 duże cebule

Przygotowanie zalewy też jest proste. Cebulę należy pokroić w plasterki. Pozostałe składniki czyli wodę, ocet, cukier, sól, ziele angielskie i liście laurowe gotować ok 5-7 minut.

Śledzie wyłożyć do jakiegoś półmiska, położyć cebulę i zalać zalewą. Przykryć i odłożyć do chłodnego miejsca lub lodówki. Można włożyć od razu do słoika.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

@templatesyard